Pijawki

Pijawki to dzisiaj jedne z najlepszych sprzymierzeńców lekarzy na całym świecie. W Polsce hirudoterapia w świetle prawa wciąż pozostaje medycyną niekonwencjonalną, na którą lekarze patrzą z przymrużeniem oka, lecz w gabinetach medycyny niekonwencjonalnej zajmujących się hirudoterapią nie brakuje chętnych do tego rodzaju zabiegów.

pijawki lekarskie

Hirudoterapia to jedna z najstarszych metod leczenia w medycynie naturalnej. Metodę tą stosuje się już od czasów starożytnych. Pierwsze przekazy znajdujemy wewnątrz piramid w Egipcie (1567-1308 rok p.n.e.). Również w innych krajach jak Indie, Grecja i Rzym znajdujemy prace naukowe i przekazy poświęcone tej wschodniej metodzie leczeniu, pozostawione przez wybitnych lekarzy czy ludzi nauki (np. Hipokratesa). W XVI i XVII wieku upuszczanie krwi przez przystawianie pijawek stało się uniwersalnym środkiem leczniczym dla wielu schorzeń. Hirudoterapia została uznana w Europie na przełomie XVIII i XIX wieku. Od tej pory zaczęto ją szeroko stosować w lecznictwie.

Hirudyna i inne związki

Przez długi czas największą zagadką dla naukowców zajmujących się pijawkami był fakt, że krew w przewodzie pokarmowym pasożyta nie ulega krzepnięciu ani rozkładowi, dzięki czemu wystarcza on pijawce na wiele miesięcy. Zagadkę tę rozwiązał dopiero w XX wieku Fritz Markwardt, który wyizolował hirudynę – substancję, która umożliwia konserwowanie pokarmu.
Oprócz hirudyny, obecnie znanych jest już około 150 innych organicznych związków chemicznych produkowanych przez organizm pijawki, czego około 60 określa się jako lecznicze.

Do najważniejszych związków produkowanych przez pijawki należą:

Ostatnio amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła do użytku pijawki medyczne (Hirudo medicinalis), oficjalnie uznając je za lekarstwo. Lekarze musieli przyznać, że hirudyna jest skuteczniejsza w zapobieganiu zawałom, niż stosowana do tej pory aspiryna czy heparyna (testy na około 20 tysiącach chorych). Dzięki pijawkom, jedna z firm farmaceutycznych stworzyła już syntetyczną hirudynę, którą mogą przyjmować chorzy.

Pijawki doceniono też za działanie znieczulające. – Niemcy wykorzystują je przy zapaleniu stawów kolanowych – mówi Michał Szuch, reumatolog. – W takiej fazie, w której ulgi nie przynoszą żadne tradycyjne lekarstwa, żywe robaki działają rewelacyjnie. Wiedzą o tym również chirurdzy plastycy, którzy do pomocy pijawek uciekają się w trudnych przypadkach – po operacjach przyszycia palców, uszu, a nawet prącia. Pijawki łagodzą opuchlizny, nie dopuszczają do powstania skrzepów i zablokowania się żył.

Leczenie z pomocą pijawek

Pijawki, to prawdziwe mini apteki. Dzięki znajdującej się w ich ślinie hurudynie, zapobiegającej powstawaniu skrzepów, pijawka potrafi wyssać pięć razy więcej pokarmu niż sama waży, a gdy się już nasyci i odpadnie z rany wypływa dziesięć razy więcej krwi.

Hirudyna okazała się bardziej skuteczna w zapobieganiu zawałom serca niż heparyna i aspiryna. Hirudyna wykazuje działanie przeciwzakrzepowe, zmniejsza ryzyko powstania w naczyniach wieńcowych serca skrzepu krwi doprowadzającego do zawału.

Inne substancje produkowane przez pijawki hamują rozmnażanie się bakterii, rozszerzają naczynia krwionośne i miejscowo znieczulają skórę ( dlatego ukąszenie pijawki jest praktycznie bezbolesne ).

Tradycyjna medycyna zaleca w procesie leczenia pijawkami, użycie jednej pijawki na jeden kilogram ciała chorego. Współcześnie jednak stosuje się ich zazwyczaj znacznie mniej, a ich liczba zależy od wieku, zaawansowania choroby i długości jej trwania.  Tak więc podczas jednego seansu przystawia się najczęściej od 4 do 20 pijawek, co trwa zazwyczaj około 15 - 20 minut.

Czas i rezultaty leczenia zależą od:

Ukąszenie pijawki

Zanim pijawka rozetnie skórę i zacznie ssać krew, najpierw mocno i szczelnie do niej przywiera.
Ukąszenie jest bezbolesne, bo między ząbkami znajdują się także gruczoły wydzielające substancję miejscowo znieczulającą skórę. Moment, w którym pijawka przywiera, przypomina raczej łaskotanie. Pasożyty te są bardzo wrażliwe na zapachy, dlatego przed zabiegiem nie zaleca się perfumować, czy palić papierosów.

Podczas zabiegu pijawka przylega szczelnie do skóry zapobiegając przedostawaniu się do organizmu bakterii. Ranka jest chroniona przed przedostaniem się bakterii opatrunkiem jałowym - opatrunku nie należy po żadnym pozorem usuwać, bowiem grozi to zakażeniem. Po zabiegu do 24 godzin z małej rany może wyciekać krew, spowodowane jest to antykoagulacyjnymi właściwościami hirudyny zawartej w ślinie pijawki lekarskiej. Mogą również występować zaczerwienienia skóry lub pieczenie wokół rany, ustępujące po kilku dniach. Ran nie należy rozdrapywać, należy je przetrzeć spirytusem lub zastosować maść zapobiegającą swędzeniu. Jeśli zaobserwuje się nieprawidłowości w procesie gojenia ran należy skontaktować się z lekarzem przeprowadzającym zabieg hirudoterapii.

W czasie przyssania pijawki zachodzą dwa procesy: z jednej strony, następuje upust krwii; z drugiej, pijawka lekarska uwalnia do krwiobiegu wiele substancji, w szczególności hirudynę zapobiegającą powstawaniu skrzepów. Pijawka potrafi wyssać pięć razy więcej pokarmu, niż sama waży.Wskazane jest żeby po zabiegu wypłynęło z ranki, tyle krwii do opatrunku, ile pijawka wypiła podczas zabiegu. Inne substancje produkowane przez organizm tego pasożyta hamują rozmnażanie się bakterii, rozszerzają naczynia krwionośne i miejscowo znieczulają skórę (dlatego ukąszenie pijawki jest bezbolesne).

Pijawki z hodowli

Pijawki używane w medycynie pochodzą wyłącznie ze specjalnych hodowli. Muszą być czyste, aby nie przenosiły żadnych chorób. Z tego też powodu, pijawka używana w hirudoterapii jest przeznaczona wyłącznie dla jednego pacjenta, a w przypadku niektórych schorzeń, pijawek używa się jednorazowo. Po zabiegu pijawka jest utylizowana.

Aktualnie w całej Unii Europejskiej pijawki lekarskie znajdują się pod ścisłą ochroną gatunkową i ich pozyskiwanie z nielicznych już środowisk naturalnych jest prawnie zabronione i karalne. Kiedyś stosowano je masowo i populacja została przetrzebiona. Jedynym legalnym sposobem zaopatrzenia się w pijawki jest ich zakup od firmy, która prowadzi ich kontrolowaną hodowlę laboratoryjną. Hodowlą pijawek zajmuje się kilkanaście firm w europie.

Hodowla pijawek jest dość skomplikowana, a hodowca musi dysponować wieloma zezwoleniami. Ponadto hodowla musi być pod stałym nadzorem lekarza weterynarii.

Terapie pijawkowe przeżywają obecnie w świecie renesans i stają się ponownie modne. Oferować je więc mogą do sprzedaży różne osoby, a także firmy szukające szybkiego zysku. Pijawki te pochodzić mogą z „odzysku” i mogły już być wykorzystywane w hirudoterapii (w leczeniu innych ludzi). Stanowić więc mogą bardzo poważne źródło zakażeń. Znaczna ilość oferowanych do sprzedaży pijawek lekarskich, pochodzi z nielegalnych połowów ze środowiska naturalnego, bądź hodowli w różnych otwartych zbiornikach wodnych, bez kontrolowanego i będącego pod nadzorem lekarzy weterynarii ich karmienia. Odżywianie się tych pijawek krwią przypadkowo napotykanych żywicieli (w tym krwią ptaków migrujących z krajów tropikalnych), często chorych lub będących nosicielami groźnych chorób (np. grypy ptasiej), stanowi bardzo poważne źródło zakażeń chorobami wirusowymi, bakteryjnymi, pasożytniczymi oraz pochodzenia odzwierzęcego (choroba szalonych krów). Mogą one być także przyczyną wielu ciężkich zatruć chemicznych. Część znajdujących się w obrocie na terenie Polski pijawek lekarskich przywożona jest ze wschodu, gdzie do ich karmienia wykorzystywana jest świeża krew bydlęca. Stanowi to ogromne zagrożenie obecności w nich prionów (specyficznych substancji białkowych) powodujących BSM (chorobę szalonych krów). Należy także pamiętać, że w różnych otwartych zbiornikach wodnych, żyje wiele mikroorganizmów, w tym także chorobotwórczych. Mogą one zakażać ciało pijawki i być przenoszone do krwi przyszłych żywicieli (pacjentów), powodując takie choroby jak zapalenia tkanki łącznej, zakażenia oczu, artretyzm, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie otrzewnej, zapalenie opon mózgowych, posocznicę i wiele innych równie niebezpiecznych schorzeń.

pijawki przed zabiegiem

 

 

Do hirudoterapii nadają się wyłącznie pijawki hodowane w izolowanych warunkach laboratoryjnych, bez najmniejszego kontaktu z otoczeniem zewnętrznym oraz żywione w sposób kontrolowany. Są one wprawdzie droższe, ale zapewniają pełne bezpieczeństwo dla leczonych nimi ludzi.

 

Charakterystyka

Wśród pijawek, należących do gromady pierścienic wyróżniamy ok. 650 gatunków. Zdecydowaną większość stanowią gatunki słodkowodne. Znane są również formy morskie oraz lądowe, które żyją w klimacie ciepłym i wilgotnym.
Pijawki lekarskie to gatunek należący do rzędu pijawek szczękowych, czyli największej grupy - słodkowodnej. Występują w Europie, Afryce północnej oraz Azji południowo-wschodniej w błotach torfowych, starorzeczach, łachach rzecznych, jeziorach zarosłych trzciną i innych zbiornikach słodkowodnych. Kiedyś jej występowanie było częstsze, jednak populacja została mocno przetrzebiona w wyniku czego w wielu państwach jest gatunkiem chronionym. Pijawki lekarskie są bardzo ruchliwe, błyskawicznie reagują na wszelkie bodźce.

rysunek pijawki lekarskiej

Ich ciało osiąga przeciętnie 120 mm długości, przy średnicy 10mm, jest podzielone na 34 segmenty, może się kurczyć oraz wydłużać. Na przednim odcinku ciała na segmentach od 2 do 6, znajduje się 5 par oczu w postaci plamek. Oprócz oczu w nabłonku zewnętrznym rozmieszczone są komórki nerwowe w postaci brodawek dotykowych i chemoreceptorów. Pijawka lekarska dzięki nim reaguje też na zmiany temperatury, zapach, dźwięki, ruch wody lub powietrza, zawartość substancji chemicznych, pole magnetyczne oraz pole elektryczne.
W siedliskach naturalnych pijawka odżywia się krwią żab i ssaków, korzystających z wodopoju. Dorosłe osobniki pobierają jednorazowo 10 - 15 ml krwi. Zapas krwi, który został wyssany przez pijawkę lekarską jest magazynowany w 10 uchyłkach rozbudowanego wola. Pijawka może jednorazowo pobrać tyle krwi, że jej ciężar wzrośnie kilkakrotnie. Krew przedostaje się bardzo powoli do żołądka. Strawienie zmagazynowanej krwi zajmuje przeważnie kilka miesięcy (nawet do 2 lat).
Barwa pijawek lekarskich jest najczęściej ciemnozielona, bądź ciemnobrązowa. Są one wyposażone w przednią i tylną przyssawkę. Szczególną rolę odgrywa przyssawka przednia, dzięki której odbywa się proces pobierania pokarmu od żywiciela (ssaków, płazów, gadów). Pośrodku przedniej przyssawki znajduje się otwór gębowy prowadzący do jamy gębowej zaopatrzonej w szczęki, którymi pijawka bezboleśnie nacina skórę ofiary. Każda szczęka wyposażona jest w 80 - 90 mikroskopijnych zębów, którymi przegryza skórę na głębokość ok. 1,5 mm. Jama gębowa jest połączona z silnie umięśnioną gardzielą, która pełni funkcję aparatu ssącego. Brzegi otworu gębowego lub bezpośrednio w szczękach znajdują się ujścia gruczołów gardzielowych, których wydzielina, zawiera substancje takie jak: hirudyna zapobiegającą krzepnięciu krwi, histamina powodującą rozszerzanie naczyń krwionośnych oraz substancje znieczulające.

Opinie

Profesor Maciej Paruzel ze słynnego ośrodka replantacji kończyn w Trzebnicy powiedział:

„Chciałbym, żeby i inni lekarze przekonali się do pijawek i zrozumieli, że bywają bardziej skuteczne w niektórych stanach medycznych od stosowanych powszechnie lekarstw. Ich ślina zawiera ponad sto aktywnych substancji, które zapobiegają krzepnięciu krwi, nie ma lepszego leku przeciwzakrzepowego. Pijawki produkują bardzo silne antybiotyki, silne substancje znieczulające, przeciwobrzękowe. Produkują endorfiny, zwane powszechnie hormonami szczęścia, dopaminę i serotoninę – związki niezbędne do właściwego funkcjonowania układu nerowoego. Stąd wskazania do stosowania hirudoterapii w leczeniu nerwic i depresji.”


projektowanie stron: Agencja Reklamowa Z-DESIGN